Ahh kolejny post na kolejnym blogu o apkach! Ale co tam, sama chciałabym się podzielić o aplikacjach, które ułatwiają mi życie. Oczywiście, to nie jest tak, z bez nich nie potrafię żyć. Oj nie. Dlatego też moi mili, przedstawiam Wam dziś moja listę aplikacji, które miło goszczę w moim życiu.

Listonic

Najlepsza lista zakupów. Szybkie wprowadzanie produktów, dzięki uzupełnianiu słów. Na dodatek grupuje według kategorii – owoce do owoców, kasza do mącznych rzeczy. Prosta, łatwa i tyle:).

Skycash

Jeśli używasz komunikacji miejskiej sporadycznie, nie potrzebujesz biletu miesięcznego, to jest to aplikacja idealna dla Ciebie. Używam jej od początku jej powstania. Zakładasz konto, podłączasz kartę lub doładowujesz konto i proszę bardzo. Łatwo i przyjemnie kupujesz bilety na autobus, tramwaj, trolejbus, skm, pociąg. No i jeszcze płacisz za miejsca parkingowe. Nie wiem jak w innych miastach, ale w trójmieście bilet ulgowy na jeden przejazd w kiosku można kupić za 1,6 zł, a w aplikacji o 10 groszy taniej.

Największy plus:  szybkie, sprawne kupowanie biletów. Nie trzeba się martwić, że nie będziemy mieli czasu na bieg po bilet do kiosku.

Inbox

Klient poczty od Google. Najbardziej cenię sobie w tej aplikacji grupowanie maili oraz odkładanie ich na później. Wybierasz dzień, godzinę i mail „przyjdzie” raz jeszcze.

Feedly

Czytnik RSS, prosty, najlepszy. Dodajesz źródła, które Cię interesują, blogi, portale. Można je pogrupować w odpowiednie kategorie. Ba, sam sugeruje kategorię, do której dodać. No, ale przede wszystkim po prostu najlepszy czytnik RSS.

Pepper

Nie do końca aplikacja, a portal przede wszystkim. Społecznościowy, gdzie ludzie dodają promocje w sieci i w stacjonarnych sklepach. Dobre do przeglądania, gdy nie mamy co robić. Można znaleźć takie perełki jak „1 kg ziemniaków za 20 grosze”. Ale także takie jak „telefon XY przeceniony z 1200 zł na 600zł”.

 

Wszystkie aplikacje (o ile się nie mylę) dostępne są na androida, IOS i windowsphone.