Close

nieadekwatnie.pl

panda

Pierwszy wpis z serii Alfabet nieadekwatnie.pl rozpocznę lekkim tematem. Swoją przygodę z AliExpress rozpoczęłam gdzieś w październiku/listopadzie 2015, wtedy też zrobiłam swój pierwszy zakup. Teraz mam na koncie jakieś 20 – 30 transakcji.  Nadal pamiętam jak nie potrafiłam się znaleźć w tym natłoku rzeczy. Z resztą, gdyby nie opracowany przeze mnie system zakupów na Ali,  to cały czas bym nie potrafiła.

Co było moim pierwszym zakupem?

Obudowa na mój telefon. Zawsze chciałam mieć etui, które będzie kolorowe, a przyciski obudowane. Jednak nigdzie nie mogłam znaleźć czegoś takiego na mój telefon. Obudowa jest z silikonu oraz plastiku, złożona z dwóch części. Do wyboru było pełno kolorów, niestety tutaj Ali poległ – wysłali mi zupełnie inny kolor. Chciałam obudowę w kolorze różowym, dostałam niebiesko żółtą. Chociaż etui jest idealne,  jeśli chodzi o samą hmm budowę, jednak ta kolorystyka zupełnie odpada. Jednak, zgłosiłam to sprzedawcy, a on oddał mi pieniądze.

Najlepszy produkt, które zakupiłam na AliExpress

Moim zdecydowanie najlepszym zakupem jest dyfuzor w kształcie pandy, który widoczny jest poniżej. Mniej upierdliwy, o wiele słodszy zastępca kominka do olejków. Zasilane jest na usb, a po włączeniu unosi się urocza para. Aukcja, z której kupiłam pandę już nie istnieje, jednak przykładową możecie znaleźć tutaj.

zakupy aliexpress panda dyfuzor
image-39

Najgorsze doświadczenie z AliExpress

Jakieś 5 przesyłek do mnie nie doszło, jednak tylko za jedną nie dostałam zwrotu (5 złotych się zmarnowało:(). Jest jednak pewna sytuacja, która zraziła mnie do Ali na długi czas. Pewnego razu tata poprosił mnie, żebym mu założyła konto i kupiła część na motocykl. Takie trzymadełko na telefon warte około 50 złotych. Założyłam, kupiłam, czas leciał i leciał i nic. Przedłużyłam okres czekania na wysyłkę, jednak nadal nic. Kasę koniec końców zwrócili. Stwierdziliśmy, że zrobię podejście drugie i wybiorę innego sprzedawcę z dużą ilością pozytywnych komentarzy. Jednak znowu nie dostaliśmy przesyłki, a moja walka ze sprzedawcą skończyła się samymi nerwami, wysłanymi bez odpowiedzi wiadomościami i niczym innym. Pieniądze nie zostały zwrócone (49 złotych), a kilkukrotna rozmowa z obsługą AliExpress nic nie pomogła.  Obsługa na Ali ma to do siebie, że są strasznie mili, zapewniają, że jesteś najważniejszy, jednak na gadaniu się tylko  kończy.  No nic, na samą myśl mnie już ogarnia złość, ale cóż zrobić. Trzeba znać ryzyko kupowania na AliExpress.

A Wy? Jakie macie doświadczenia z AliExpress?

Leave a comment

Facebook plugin is not configured. Please add a website for the facebook comments and a number of comments from the Dashboard > Suarez > Additional Options > Facebook.

Your name
Your email address
Website URL
Comment